Bóg w bardzo ciekawy sposób pozwala mi poznawać swoją wolę. Gdy zbyt daleko idę w swoją stronę, to wtedy przez uporczywe stawianie mi przeszkód na drodze pokazuje mi, co naprawdę jest dla mnie dobre. Kilka przykładów:
- Nie mam już żadnego sposobu na uruchomienie GG, ciągle inny z tym problem - dzięki temu mam więcej wolnego czasu ;-)
- Gdy chcę zadzwonić tam, gdzie nie powinienem, przestaje działać telefon;
- Nie mogę uruchomić żadnego programu FTP - na Alleluja.pl go nie potrzebuję, więc nie tracę czasu na zabawy z plikami.
Dla osoby postronnej mogą to być tylko przypadki. Dla mnie w konkretnej sytuacji jest to wyraźny znak interwencji Bożej - bo w gruncie rzeczy ja wiem, że właśnie tak powinienem postąpić, tylko jako człowiek słaby uciekam od trudności.
Dziękuję Ci, Boże, że dajesz mi to, czego naprawdę potrzebuję, a nie to, na co mam ochotę :-).
Brak odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź