Moje życie tak przyspieszyło, że zaczynam się gubić, nie wyrabiam... Jest to dla mnie ważnym sygnałem do przepracowania, przemyślenia swojej hierarchii wartości i celów. Muszę przyznać, że ta strona jest pomocna, bo mobilizuje mnie do wyhamowania, zastanowienia się i ułożenia rozbieganych myśli w jakiś logiczny ciąg. Bardzo potrzebuję takich chwil, jednak brutalna codzienność dość skutecznie uniemożliwia mi pełne z nich korzystanie. Szkoda, że w parafii nie znajduję miejsca, gdzie mógłbym się wyciszyć. Większość propozycji duszpasterskich jest skierowana do osób dysponujących wolnym czasem. Co zrobić z pozostałymi, którzy potrzebują intensywniejszej dawki duchowej pomocy?
Brak odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź