Minęły już 3 tygodnie wakacji, a ja jeszcze nie zacząłem odpoczywać… Gdy zacznę, to będę myślał o tym, co mam jeszcze do nadrobienia. Nie umiem chyba odpoczywać, za dużo planuję i przez to nie pozwalam nieść się wydarzeniom. Mam wrażenie, że ostatnio czas mocno przyspieszył i mnie pogania. Pozwolę sobie nie iść z duchem czasu i przeżywać życie we własnym tempie. Może to będzie rozwiązaniem?
Brak odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź