Co prawda wakacje jeszcze nie minęły, ale już widać, że raczej nie wykorzystałem ich właściwie. Miałem ambitne plany (jak zwykle), jednak przeliczyłem się. Zbytnio się spaliłem w czasie roku szkolnego i właściwie wakacje minęły na leniuchowaniu, nie miałem siły ani ochoty na żadne pożyteczne zajęcia. Przy okazji dużym obciążeniem czasu okazał się stały dostęp do internetu.
Chciałbym wejść w nowy rok szkolny z zapałem i w sposób aktywny. Już teraz jednak widzę, że nie można przesadzać. Tym bardziej, że priorytetem w tym roku powinno być pisanie pracy magisterskiej. Ciągnięcie jednocześnie szkoły, studiów, zajęć w parafii, do tego rodzina to jednak trochę dużo jak na możliwości zwykłego człowieka. Tym bardziej, że chciałbym zrobić wszystko dobrze, perfekcyjnie, w sposób zaplanowany i metodyczny. Tak się niestety nie da.
2 odpowiedzi
Wampirya pisze:
Coś te komentarze nie chcą sie pojawiać :-/ Perfekcjonista? Masz rację, chyba się nie da pogodzić tego z rodzinnymi obowiązkami. Czy mój email jest konieczny?
Jacek pisze:
Przez chwilę komentarze były moderowane, a e-mail jest tylko do mojej wiadomości, choć już też nie jest konieczny. Za dużo pogrzebałem w ustawieniach… Taki już ze mnie perfekcjonista…
Dodaj nową odpowiedź