Zaległości

Niemałe mam ostatnio zaległości – praktycznie ze wszystkim. Czekają na mnie nie zrobione konspekty, prace zaliczeniowe, fragmenty pracy magisterskiej, żona, dziecko, porządkowanie wszelkiego rodzaju szpargałów, stosy nie przeczytanych książek i czasopism i wiele, wiele innych spraw o wysokim poziomie ważności. Pomijam już wszelkiego rodzaju sprawy duchowe.

A ja co? Nadal nic nie robię, żyję sobie z dnia na dzień i jakoś mało się tym wszystkim teraz przejmuję.