Po sesji

No, i po sesji. Coraz mniej na nich egzaminów, a ja coraz gorzej wypadam. Mam już dość, moja motywacja wypaliła się już rok temu. Jeszcze jakoś dotrwać do czerwca i koniec.

5 odpowiedzi

Wampirya pisze:

To już niedługo, nie łam się to tylko parę miesięcy :-))

Jacek pisze:

To jest moim jedynym pocieszeniem. Właśnie siedzę i zajmuję się myśleniem, że powinienem zabrać się za pisanie. I tak na tym myśleniu czas ucieka…

Wampirya pisze:

To chyba musisz się zmusić, innej rady nie ma, samo się nie zrobi, wiem jak to jest
jak się tak baaardzo nie chce. Co tu dużo gadać, wiem jaki to „ból” :-))) ale jak
zaczniesz to jakoś pójdzie i będziesz miał z głowy, nie? No tak, pogadać sobie to
ja mogę. Będzie dobrze :-)

Jacek pisze:

Dzięki za dobre słowo. Wziąłem się i trochę naskrobałem dzisiaj. Jak pójdzie tak dalej, to nie będzie problemu. Najgorzej ruszyć, potem już jest łatwiej.

Wampirya pisze:

Wiadomo :-)) najgorzej jest zacząć :-)

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.