Tym razem z artykułu o. Grzegorza Chrzanowskiego OP, także zamieszczonego w ostatnim numerze (8/2005) W drodze:
Nie można również zapomnieć, że wiara nie jest sprawą jednej decyzji, jest rzeczywistością dynamiczną, która rozwija się i kształtuje przez całe życie człowieka. Pewien mój znajomy powiedział, że z wiarą w Boga jest podobnie jak z małżeństwem. Wyobraźmy sobie, że chłopak mówi do dziewczyny: „wyjdź za mnie”, a ona odpowiada: „wyjdę za ciebie, jeśli udowodnisz mi, że mnie kochasz”. „Dobrze”, odpowiada kandydat do małżeństwa, „ale będziesz miała ten dowód, dopiero wówczas, gdy wspólnie przeżyjemy szczęśliwe życie. Jak inaczej mogę ci to udowodnić?”. I tak też jest z wiarą. Stajemy przed Bogiem i mówimy: „uwierzę w Ciebie, ale dopiero wówczas, gdy udowodnisz mi, że istniejesz, że mnie kochasz i chcesz dla mnie dobra”. „Dobrze”, odpowiada Bóg, „ale mogę ci to udowodnić dopiero wówczas, gdy we Mnie uwierzysz”.
Brak odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź