Jestem coraz bardziej zmęczony, chociaż siedzę w domu już drugi tydzień i podobno odpoczywam. Coraz więcej spraw mnie drażni i denerwuje, nie chce mi się czytać, myśleć, rozmawiać, nic. Nie wiem, czy to przesilenie wiosenne, czy wpływ pogody, czy też jeszcze coś innego. Nie wiem.
3 odpowiedzi
Kuba pisze:
U mnie jest bardzo podobnie. Objawy są te same. Myślę, że jest to urok biernego wypoczynku. Człowiek ma za dużo wolnego czasu i mało konkretnych zajęć. Najlepiej znaleźć sobie coś zajmującego.
AniaN pisze:
Może to po prostu nadmiar informacji. Może jesteś zmęczony informacjami, albo rzeczywiście czas wolny, bez konkretnego zajęcia powoduje stan „nie chce mi się…”. Ale, ale, podobne notki chyba się już tu pojawiały. I zdaje się właśnie były pisane w trakcie urlopu. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku. :)
[Mam nadzieję, że Autora nie zdrażniłam owym komentarzem]
Kuba pisze:
Dziś miałem nadmiar wrażeń, mało w domu przebywałem i… jest wunderbar wręcz! No prawie, ale samopoczucie jest jak najbardziej w normie. Zalecam spacer, wyjście do znajomych albo jakaś czynna rekreacja. Pomaga, bardzo… (choć o aspekt fizyczny, to już mówić trza w 2 stronach… ;) )
Dodaj nową odpowiedź