Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że za kilka dni (a konkretnie w środę) będziemy mieli własne mieszkanko! :) Prawie nowe, ładne, przytulne, wykończone, w dobrej lokalizacji i w ogóle. O tym, że będzie nasze wiedziałem zaraz po pierwszym przejściu przez próg. Wszystkie zabiegi związane z oglądaniem mieszkania, decyzją, uzyskaniem kredytu, wyprowadzką poprzednich właścicieli zajęły razem około miesiąca (moim zdaniem całkiem szybko) i nie było z tym większych problemów. Oczywiście zaczęły się już spory o kolor ścian i meble, ale to szczegół, na który nie warto zwracać uwagi. Mam nadzieję, że święta wielkanocne spędzimy u siebie.
Najwyższy czas.
5 odpowiedzi
AniaN pisze:
Gratuluję inwestycji i życzę pomyślności na nowym, własnym. :)
Kuba pisze:
Ja rowniez gratuluje, szczegolnie iz bardzo sobie cenie wlasne mieszkanie. Marze by w przyszlosci zapewnic sobie wlasny kat, jest to dla mnie priorytet.
Marlena pisze:
Jacku! Gratuluję
Jacek pisze:
Serdeczne dzięki. :) Dzisiaj podpisaliśmy umowę i dzisiaj dostaliśmy klucze do własnego mieszkanka. Niesamowicie się cieszę, ale jestem też już zmęczony całą tą bieganiną i biurokracją. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli się wprowadzić. :)
Niecodziennik prywatny » Zmieniamy mieszkanie pisze:
[...] bo w dobrze znanej lokalizacji i jeden pokój więcej, na czym nam zależało już przy poprzednim kupowaniu mieszkania. Ponieważ cena była do przyjęcia po obejrzeniu mieszkania podpisaliśmy umowę [...]
Dodaj nową odpowiedź