Uleganie pokusom, czy wręcz wychodzenie pokusom naprzeciw to chyba jedna z łatwiejszych dróg człowieka – z górki, w dół, wciąż bliżej celu, coraz bliżej dna. Zaraz, zaraz... przecież zakończeniem łatwiejszej drogi jest otchłań bez dna...
2 odpowiedzi
Wampirya pisze:
A to zależy jeszcze jaka pokusa :-D bo może być np pokusa zjedzenia ciasteczka, choć nalełałoby sobie odmówić jesli ktoś trzyma dietę :-)
2 odpowiedzi
Wampirya pisze:
A to zależy jeszcze jaka pokusa :-D bo może być np pokusa zjedzenia ciasteczka, choć nalełałoby sobie odmówić jesli ktoś trzyma dietę :-)
Ania pisze:
Poeta pisze - "od łakomstwa strzeż was Boże". Otzchłań bez dna ... nawet nie ma się od czego odbić.
Dodaj nową odpowiedź