To prawda, głowa nie boli, ale za to mięśnie jak najbardziej. Właśnie wróciłem z akcji przenoszenia do „magazynu” 20 ton żywności, którą nasza parafia dostała do dalszej redystrybucji wśród potrzebujących. Było nas około dziesięciu, a wszystko zajęło nam jakieś trzy godziny. Jutro chyba nie dam rady zwlec się z łóżka...
9 odpowiedzi
Kuba pisze:
O literówka! :) Musisz być serio zmęczony. :P
PS. Ja potrzebuję nieco jedznenia… co dają?:)
Jacek pisze:
Do tego stopnia, że nie widzę tej literówki. Dają takie rzeczy, które raczej się nie zepsują: mąka, kasza, ryż, cukier i przeszło 11 600 litrów mleka (w kartonach).
Kuba pisze:
„Jutro chyba nie dam !!razy!! zwlec się z łóżka…” - chyba chodziło o „rady”
Mleko się przyda, idzie u mnie w domu jak świeże bułeczki. :)
Jacek pisze:
Dzięki, poprawiłem.
Wampirya pisze:
O mleko w taką pogodę to chyba trzeba będzie szybko rozdysponować, bo wyjdzie maślanka :-)
Jacek pisze:
Nie wyjdzie, bo to jest UHT.
Kuba pisze:
No właśnie, mleko UHT, a Ty Wampirzyco się nie znasz na mleku. :P
Wampirya pisze:
:-))) no tak, ale w kartonach nie zawsze bywa UHT, np takie Milko… :-p musi stać w chłodzie i ma niezbyt długi termin
Kuba pisze:
Och Ty jednak Wampirzyca jesteś! :P
Dodaj nową odpowiedź