Ja byłem na niemieckiej mszy - nic poza ciekawością (bo inne) z niej nie wyniosłem. Także wolałbym mszę po polsku. A jak ksiądz zaciąga niemieckim z jakiegoś cholernego innego landu, to można zasnąć. :]
Wakacje jak wakacje, jeszcze pół miesiąca na wolności. :P
2 odpowiedzi
Uczennica :) pisze:
Jak ktoś będzie chciał to i tak i tak pójdzie na Msze :P jak mijają wakacje> pozdrawiam
Kuba pisze:
Ja byłem na niemieckiej mszy - nic poza ciekawością (bo inne) z niej nie wyniosłem. Także wolałbym mszę po polsku. A jak ksiądz zaciąga niemieckim z jakiegoś cholernego innego landu, to można zasnąć. :]
Wakacje jak wakacje, jeszcze pół miesiąca na wolności. :P
Dodaj nową odpowiedź