Pewien ksiądz na swoim blogu zamieścił świadectwo z jednego dnia w Stanach Zjednoczonych. Warto przeczytać (nie cytuję, bo długie, a trudno cokolwiek z tego wyciąć).
Smutne... ale prawdziwe.
Przeczytałam… nie wiem co więcej pisać. Na razie, później pewnie porozmawiam.
2 odpowiedzi
Uczennica :) pisze:
Smutne... ale prawdziwe.
Marlena pisze:
Przeczytałam… nie wiem co więcej pisać. Na razie, później pewnie porozmawiam.
Dodaj nową odpowiedź