Pewien ksiądz na swoim blogu zamieścił świadectwo z jednego dnia w Stanach Zjednoczonych. Warto przeczytać (nie cytuję, bo długie, a trudno cokolwiek z tego wyciąć).
-
Autor
Jest człowiekiem, chrześcijaninem wyznania rzymsko-katolickiego. Żonaty i dzieciaty.
Ukończył studia teologiczne oraz studia podyplomowe z informatyki i technologii informacyjnej. Jest nauczycielem w szkole ponadgimnazjalnej.
Od czasu do czasu pisze tutaj o rzeczach, które go zainteresowały oraz o wydarzeniach z życia. Cieszy się, jeśli ktoś znajduje w tych zapiskach coś wartego uwagi.
Nazywa się Jacek Skowroński.
Smutne… ale prawdziwe.
Przeczytałam… nie wiem co więcej pisać. Na razie, później pewnie porozmawiam.