Na świecie istnieje współcześnie ok. 5000 różnych języków, z czego tysiącem z nich mówi się wyłącznie na obszarze Nowej Gwinei, ale żaden z nich nie jest znany przez więcej niż 3% populacji. Życie w takim miejscu na pewno nie jest łatwe – zwłaszcza że, jak pisze Jared Diamond w książce Trzeci szympans:
Język francuski jest łatwy w porównaniu z językiem Iyau z Równiny Jezior na Nowej Gwinei, w którym pojedyncza samogłoska może mieć aż osiem różnych znaczeń w zależności od wysokości. W języku Iyau niewielka zmiana wysokości zmienia znaczenie słowa z „teściowa” na „żmija”.
Nie dość, że trudno się porozumieć, to jeszcze można sobie u teściowej nagrabić.
7 odpowiedzi
Ania pisze:
Czasami to wcale niewielka różnica.
Uczennica :) pisze:
Tak bywa :P chociaż ja tam nie narzekam moja teściowa jest w porządku hehehe :P pozdrawiam :) do lekcji (to zamiast pożegnania ) :*
Jacek pisze:
Nie wiedziałem, że masz już teściową.
Uczennica :) pisze:
Mam dwie :P
prometeusz pisze:
czasem maleńka subtelna różnica może narobić wiele problemów w komunikacji międzyludzkiej…
a szkoda… jak się człowiek na samym początku do teściowej z uprzedzeniam nastawi, to już nic pewnie
nie pomoże.
pozdrawiam cieplutko…
Ania pisze:
Trzeba rozważyć jeszcze uprzedzenie teściowej do synowej.
Niecodziennik prywatny » Językowe nieporozumienia pisze:
[…] Niedawno pisałem o problemach z odróżnieniem teściowych od żmij, a znowu napotkałem ciekawostkę językową – tym razem dotyczącą języków indiańskich: W języku pewnego plemienia z dorzecza Rio Negro, różnica między „Chcesz jeść?”, a „Chcesz w zęby?” polega tylko na tym czy te same słowa mówi się wypuszczając powietrze z płuc normalnie – czy na wdechu. […]
Dodaj nową odpowiedź