Adoracja

Kolejna przegadana adoracja. Chyba dlatego tak rzadko na nią chodzę, że potrzebując ciszy otrzymuję potok słów prowadzącego. Adoracja, na której mi zależy to cisza, słuchanie i przebywanie. Prawidziwa cisza, w której odbywa się spotkanie bez słów. Świat ucieka od ciszy i ją zagłusza, dlatego chciałbym aby adoracje były miejscem, gdzie hałas i gadulstwo nie mają wstępu.

Ciszej…

Komentarzy 2

  • Małgorzata wrote:

    Nigdy nie przyszło mi do głowy, ze mogłabym adorowac Boga w grupie…Jest to taki rodzaj spotkania z Nim, który rzeczywiscie wymaga ciszy i skupienia, z pewnoscia nie słów…

  • Wampirya wrote:

    Wsadzę swoje trzy grosze, a co tam. Własciwie to nie powinnam pisać bo oddaliłam się już zbyt daleko, ale…
    Każdy odbiera inaczej i myślę, że zależy też jaki kto ma dzień. Czasem potrzebuje się ciszy i cichości w duszy, czasem podpowiedzi i słów. Tak bardzo wszedłeś w to życie duchowe, może dlatego masz dość słów, a więcej potrzebujesz skupienia. Czasem mam wrażenie jakbys potrzebował chwili wytchnienia, tak dla siebie, odetchnąć powietrzem i cieszyć się jego swieżością, nie dziękować przy tym Bogu, ale zespolić się z jego stworzeniem. Inaczej spojrzec na to wszystko. Nie wiem czy zrozumiesz. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego źle. Ja mówię na to „wrzucanie na luz”…

Wpisz komentarz

Twój adres pozostanie ukryty.