Z portalu Wiara.pl:
Według informacji zawartych na stronie internetowej LifeSiteNews.com, młodzież jest obecnie wprost zalewana w szkole, telewizji i internecie zachętami do rozwiązłości i seksualnych poszukiwań, które są przedstawiane jako "normalne i dobre dla zdrowia", oraz do odrzucenia tradycyjnych wartości moralnych, aby "odkrywać swoją seksualność jak najwcześniej i jak najczęściej". Dzień Czystości ma służyć uświadomieniu niebezpieczeństw takiego prowadzenia się.
Rena Lindevaldsen, międzynarodowa koordynatorka obchodów Dnia Czystości, zwraca uwagę na dramatyczne skutki rozwiązłości wśród młodzieży. Co roku ponad 3 mln nastolatek w Stanach Zjednoczonych zaraża się jakąś chorobą przenoszoną drogą płciową. USA są też w czołówce ciąż u nieletnich wśród krajów rozwiniętych, a także w liczbie młodych, którzy dokonują aborcji. 20 proc., a więc 260 tys. spośród 2,3 mln aborcji w Stanach Zjednoczonych, jest co roku udziałem nieletnich.
Święty Walenty na pewno byłby zadowolony z takiego patronatu.
2 odpowiedzi
Ania pisze:
Szczytna idea, jednak to kropla w morzu potrzeb. W mass mediach obraz seksu jest mocno wypaczony. I to powinno ulec zmianie. Poza tym, dostęp do tego typu informacji właściwie jest nieograniczony. A przecież seks to coś normalnego, ludzkiego, z tym, że zawsze powinien być powiązany z "uczuciem" do drugiego człowieka.
Kuba pisze:
Wypaczony jest, więcej - jest to nieprawdziwy obraz seksu. Ale to dowiaduje się każdy indywidualnie i to już ściśle intymna sprawa każdego z nas.
Co do dnia czystości, to... hmm, umm, ee... ot po prostu idea szczytna, ale powodzenia nie znajdzie na masową skalę. A na pewno nie w USA.
Dodaj nową odpowiedź