Wśród księży zaczyna szerzyć się dziwna maniera zmieniania tekstu II Modlitwy Eucharystycznej w czasie mszy świętej. Przeżyłbym to, gdyby ta zmiana miała jakiś sens, ale wygląda na to, że jest to zwykłe bezmyślne powtarzanie po kimś innym. O co chodzi? W tekście II Modlitwy Eucharystycznej jest fragment:
Pamiętaj, Boże, o Twoim Kościele na całej ziemi. Spraw, aby lud Twój wzrastał w miłości razem z naszym Papieżem N., naszym Biskupem N., oraz całym duchowieństwem.
Niektórzy księża myśląc chyba, że staną się bardziej soborowi i otwarci na świeckich dodają na końcu i ludem Bożym, przez co cytowany fragment uzyskuje brzmienie:
Pamiętaj, Boże, o Twoim Kościele na całej ziemi. Spraw, aby lud Twój wzrastał w miłości razem z naszym Papieżem N., naszym Biskupem N., całym duchowieństwem i ludem Bożym.
Z tego wniosek, że mamy co najmniej dwa ludy Boże: Spraw [Boże] aby lud Twój wzrastał w miłości razem z […] ludem Bożym. Czy któryś z nich w ogóle zastanowił się, co wygaduje w ramach najważniejszej modlitwy Kościoła? Z encykliki Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia, 52:
Czuję się zatem w obowiązku skierować gorący apel, ażeby podczas sprawowania Ofiary eucharystycznej normy liturgiczne były zachowywane z wielką wiernością. Są one konkretnym wyrazem autentycznej eklezjalności Eucharystii; takie jest ich najgłębsze znaczenie. Liturgia nie jest nigdy prywatną własnością kogokolwiek, ani celebransa, ani wspólnoty, w której jest sprawowana tajemnica.
Normalnie bardziej święci niż sam papież.
Brak odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź