Być może ktoś stwierdzi, że celowo wyszukuję podobne wiadomości, ale naprawdę czasami trzeba. W najnowszym wydaniu tygodnika „Angora” znalazłem następującą informację:
Uczniowie i nauczyciele ze szkoły podstawowej w Lye w Anglii zostali zmuszeni do przebrania się za muzułmanów i odbycia apelu z okazji końca ramadanu. Wśród 257 wychowanków szkoły nie ma żadnego muzułmanina, a w ciele pedagogicznym islam wyznają dwie osoby. Szkoła zorganizowała imprezę, by „promować tolerancję i wielokulturowość społeczeństwa”. Wobec nauczycieli zastosowano szantaż moralny: jeśli nie włączysz się – jesteś rasistą. A za takie oskarżenie można stracić pracę.
Jak widać tolerancja staje się wartością tłumaczącą wszystko, nawet szantaż. Zastanowiło mnie też, czy byłaby możliwa sytuacja odwrotna, tzn. w szkole, w której nie ma w ogóle chrześcijan zorganizowanie apelu z okazji świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Jaka byłaby ewentualna reakcja na ten apel osób zwracających uwagę na poprawność polityczną? Niestety w tej kwestii jestem pesymistycznie nastawiony do rzeczywistości.
5 odpowiedzi
Vroobelek pisze:
No cóż, kiedyś historia zatoczy znowu koło. I będą nas prowadzili na pożarcie przez lwy (dziś: media) za to, że nie oddamy hołdu akurat modnemu bożkowi. Jakoś nie mam ochoty być męczennikiem :> ale cóż.
Kuba pisze:
Istota tkwi w tym, że chrześcijanie są zbyt tolerancyjni, zbyt otwarci na innych i niektórzy potrafią to wykorzystać.
Wampirya pisze:
Chyba Kuba nie masz racji, już sama chęć wprowadzenia religii jako przedmiotu obowiązkowego w naszym kraju mówi sama za siebie. Religia powinna być z wyboru, nie z przymusu.
Jacek pisze:
Przecież religia nie jest przedmiotem obowiązkowym, skąd w ogóle ten pomysł?
Wampirya pisze:
OK, miała być wliczana do średniej ocen http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65372,4562137.html co wydaje mi się nieco delikatnie mówiąc... dziwne.
Dodaj nową odpowiedź