Od czasu do czasu przeglądam statystyki swoich blogów i w ostatnich trzech miesiącach zauważyłem, że mocno wzrosła ilość osób, które tutaj zaglądają. Najbardziej prawdopodobną przyczyną tego wzrostu jest to, że starałem się w tym czasie więcej i bardziej regularnie pisać. W Internecie można znaleźć wiele fachowych porad dotyczących zwiększenia oglądalności swoich wypocin. Według nich ważna jest reklama, należy zwracać uwagę na pozycjonowanie swojej strony, linkowanie, udział w serwisach agregujących wiadomości z blogów i inne rzeczy. Sam też się za to zabierałem, ale dość niemrawo, a jak widać po statystykach wystarczyło zacząć więcej pisać, aby znaleźli się czytelnicy. Zresztą profesjonalna reklama w Internecie to już nie jest taka prosta sprawa, jak kilka lat temu. Bardzo duża konkurencja i spore pieniądze, które można na tym zarobić spowodowały, że dysponując niewielkimi możliwościami trudno jest się wybić i pokazać w sieci.
Tematem reklamy może być również religia i sprawy duchowe. Na ulicach Płocka jakiś czas temu można było spotkać bilboardy z reklamą różańca, a jezuici w podobny sposób zachęcali do wstąpienia w swoje szeregi.
Czy taka forma ewangelizacji jest skuteczna? Żeby na to pytanie odpowiedzieć, musielibyśmy mieć dostęp do Bożych statystyk. Szczerze mówiąc podejrzewam, że Pan Bóg takich w ogóle nie prowadzi.
1 odpowiedź
Ks. Marek pisze:
Staram się trzymać logiki, że kto ma trafić na moje pisanie, ten trafi. Poza tym, na innych forach "reklamuję" bloga np w stopce lub w podpisie. No i oczywiście "poczta pantoflowa" też działa w sieci www. Miałem okazję się o tym przekonać nie raz i nie dwa.
Dodaj nową odpowiedź