Bettin Arndt: Kobieta wychodzi za mąż w nadziei, że mężczyzna się zmieni. Ale on się nie zmienia. Mężczyzna się żeni w nadziei, że kobieta się nie zmieni. A ona się zmienia.
Pewna Pani profesor na pewnym wykładzie powiedziała, że po 10 latach osoba, za którą wychodzisz za mąż będzie inną osobą i my też będziemy inni... Grunt to pielęgnować tę zmienność i iść dalej...razem...
3 odpowiedzi
Ania pisze:
Kobieta zmienną jest. Czy coś w tym złego?
agusia8486 pisze:
Pewna Pani profesor na pewnym wykładzie powiedziała, że po 10 latach osoba, za którą wychodzisz za mąż będzie inną osobą i my też będziemy inni... Grunt to pielęgnować tę zmienność i iść dalej...razem...
Jacek pisze:
Tu nie chodzi o to, czy się zmienia, czy nie. Po prostu oczekiwania są inne niż rzeczywistość.
Dodaj nową odpowiedź