Słowo Baal zawsze kojarzyło mi się negatywnie, ponieważ w Biblii jest używane jako określenie kananejskiego bożka, za którym często tęsknili Izraelici. Skojarzenia mogą być jednak mylące, ponieważ w języku hebrajskim tym słowem określa się także… męża. Znalazłem tę informację we wpisie zatytułowanym O baalach na pewnym blogu, który podczytuję od czasu do czasu:
Baal (=mąż) może mieć skojarzenia - świadome lub nieświadome - z panowaniem, władzą, posiadaniem. Isz (=mąż) tych skojarzeń mieć nie będzie. To, jakich słów używamy, kształtuje potem nasze relacje z innymi, tym samy nasze życie.
Nie chciałbym być kojarzony z Baalem.
2 odpowiedzi
Ania pisze:
ha, ha ... Pan i Władca. :P Mój mąż powiedziałby: "I tak powinno być". Na szczęście, tylko mówiłby ...
Sosunia pisze:
Mi Baal zawsze kojarzył się z demonem :P
Chociaż do męża w sumie też pasuje :P
Dodaj nową odpowiedź