Dzisiaj moje dziecko przy wieczornej modlitwie podsumowało tatusiowe problemy z wagą. Spojrzało na okrągły brzuszek i wypowiedziało intencję: I żeby tata nie był takim bałwanem, Ciebie prosimy….
Do końca modlitwy miałem musiałem się powstrzymywać od śmiechu. :D
5 odpowiedzi
Heke pisze:
Co jak co, ale ja bym się roześmiała ;) Kochane dziecko :) Masz rację... od wagi ważniejsza pojemność, ale moje serce jest chyba jak jakaś czarna dziura albo szafa bez dna... można tam wrzucić wszystko, tylko problem z odnalezieniem i wyjęciem może być :)
Swoją drogą to piękne, że praktykowane są rodzinne wieczorne modlitwy... u mnie w domu nigdy tak nie było.
Sosunia pisze:
Zazdroszczę Panu takiej fajnej rodzinki i praktykowania wspólnej, wieczornej modlitwy :)
Akurat w czasie czytania tego wpisu wyświetliła mi się reklama: "Chcesz mieć płaski brzuch?" :P
Ania pisze:
Przesadzasz z tymi problemami z wagą. Jesteś pewien, że Karolince chodziło o problemy z wagą ... ;-), :D, :P
Jacek pisze:
Jestem pewien, bo to dokładnie wynikało z kontekstu.
Moja reklama jest bardziej złośliwa: Anonimowe Testy Ojcostwa…
Ania pisze:
Proponuję Anonimowe Testy Macierzyństwa ... W mediach głośno ostatnio było na temat mężczyzny, który kiedyś był kobietą, i który urodził dziecko. Czy, aby na pewno jego żona jest matką tego dziecka. Świat się przewraca do góry nogami.
Dodaj nową odpowiedź