Już nie jesteśmy bezdomni

Dzisiaj zakończyły się formalności związane z kupnem nowego mieszkania. Kupiliśmy je wczoraj, a dzisiaj został uruchomiony kredyt na brakującą nam kwotę. Akt notarialny podpisany, pieniądze przelane, a więc już nie jesteśmy bezdomni!

Tak naprawdę wcale bezdomni nie byliśmy, ale przez miesiąc mieszkaliśmy w już nie swoim mieszkaniu, więc sobie żartowaliśmy, że jesteśmy jak ludzie bezdomni.

Teraz pozostał najdłuższy element tej wymiany: czekanie na przeprowadzkę. Zgodnie z umową nastąpi ona najpóźniej do końca sierpnia 2009. Tyle czasu my możemy mieszkać w starym mieszkaniu i tyle też czasu mają poprzedni właściciele nowego mieszkania na wykończenie domu i przeniesienie się do niego. Patrząc na postępy w budowie i ścisłe trzymanie się harmonogramu istnieje nadzieja, że przeprowadzą się szybciej. Tym lepiej dla nas.

Jeden komentarz

  • Heke wrote:

    Wymarzone mieszkanie? :) jak maturka poszła… hmm… nawet w porządku :) to była ta z Operonem i GW… pisałam z wos-u tylko poziom podstawowy, a na historię się poczeka ;)

Wpisz komentarz

Twój adres pozostanie ukryty.