Czy ktoś jeszcze pamięta, jak wygląda parowóz? Dzieci co prawda czytają wierszyk Tuwima o lokomotywie, ale jego treść nie zgadza się z tym, co widzą na dworcach PKP. Na szczęście przez Chodzież co roku przejeżdza Blues Express ciągnięty przez prawdziwą lokomotywę parową. Również w tym roku mogliśmy sobie obejrzeć ciuchcię z bliska, usłyszeć jak gwiżdże, pokaszleć w dymie przy okazji słuchając koncertu grupy Red Vibration grającej na chodzieskim dworcu kolejowym.
Skład zatrzymał się w Chodzieży na prawie 20 minut. Niestety nie trzymał się rozkładu, bo przyjechał kilka minut spóźniony i wyjechał też później niż powinien. Oczywiście na dworcu było sporo ludzi, bo pogoda dopisała, więc na peronie był spory tłok. Wszyscy chcieli sobie zrobić zdjęcia, nam też się udało.
Dodatkowe atrakcje były w Pile, gdzie parowóz był smarowany i wodowany. W sumie nie pomyślałem, żeby pojechać i to zobaczyć, a szkoda bo podobno to niesamowity widok. Następny odjazd za rok, może wtedy się uda.
2 odpowiedzi
krzychu pisze:
Smarowany i 'wodowany'? Serio 'wodowany'? ;)
Jacek pisze:
Serio, tak się w uproszczeniu mówi na dolewanie wody do skrzyni wodnej tendra.
Dodaj nową odpowiedź