Prezent
Dostałem dzisiaj prezent w postaci przesyłki zawierającej 5 egzemplarzy czasopisma „Kotwica”. Jest to pismo zawierające informacje na temat osób chorych i niepełnosprawnych i właśnie w nim ukazał się artykuł podpisany moim imieniem i nazwiskiem. Historia jest dość ciekawa.
Dawno temu, kiedy jeszcze studiowałem teologię musiałem napisać pracę zaliczeniową na ćwiczenia z liturgiki. Temat pracy trafił mi się zupełnie nieliturgiczny, ale mając na uwadze specyficzny tryb bycia księdza doktora prowadzącego zajęcia nie buntowałem się zbytnio, tylko napisałem co trzeba. Temat pracy brzmiał: „Złoty wiek życia czy zrezygnowana starość?”. Kiedy otrzymałem już zaliczenie opublikowałem tekst na mojej stronie internetowej zawierającej różne rzeczy związane z teologią.
O sprawie zapomniałem, ciesząc się jedynie przychylnością wyszukiwarki Google, która przez długi czas na słowo kluczowe „starość” wyrzucała mój tekst na 4 miejscu listy wyszukiwań. Całkiem niedawno otrzymałem pytanie, czy zgodziłbym się na wykorzystanie tekstu jako artykułu do wspomnianego wcześniej czasopisma. Nie spodziewałem się, że pisałem ten tekst właśnie po to, żeby ktoś za kilka lat przeczytał go w formie drukowanej. Jak widać nigdy nie wiadomo, jakie są Boże plany. Nie byłem zadowolony z tematu pracy, który dostałem, bo wydawał mi się zupełnie niezwiązany z przedmiotem ćwiczeń. Teraz widzę, że wcale nie musiał mi odpowiadać, aby był komuś przydatny. Osobiście też mam satysfakcję, że moja praca okazuje się komuś potrzebna.
Jest człowiekiem, 
5/12/2009 o 0:44
Do “prezentu” dorzucam swoje życzenia z okazji wczorajszego święta: nawiazując do porzedniej notki życzę udanych zakupów.
7/12/2009 o 23:40
Na zajęcia z liturgiki? Nie przypominam sobie, żebym musiała pisać na nie jakąś pracę. Chyba że nie uczestniczyliśmy w tych samych, co w sumie jest możliwe:)
9/12/2009 o 20:55
Jest możliwe, przecież razem studiowaliśmy tylko dwa lata. :-)