Awaria pieca

Temperatury na zewnątrz od jakiegoś czasu zadają kłam prognozom o szybkim ociepleniu klimatu. Całe szczęście, że mam teraz ferie zimowe, bo naprawdę nie chciałoby mi się wychodzić do pracy przy -20° C. Wychodzę co prawda z domu, ale tylko na chwilę, do sklepu i nigdzie dalej.

Niska temperatura spowodowała, że piec gazowy, przy pomocy którego ogrzewamy mieszkanie ma teraz trochę więcej pracy. To zwiększone obciążenie spowodowało, że w piątek rano odmówił współpracy. Zgadzał się jedynie na ogrzewanie ciepłej wody, natomiast nie miał najmniejszego zamiaru zajmować się ogrzewaniem kaloryferów. Na szczęście do czasu przyjazdu serwisanta (który okazał się moim byłym uczniem) temperatura nie spadła zbyt nisko. Okazało się, że problem stwarzał zawór trójdrożny, który z powodu zanieczyszczeń zablokował się na ogrzewaniu tylko bieżącej wody. Dodatkowo uszczelniony został zespół gazowy pieca, z którego wydostawało się trochę (niewiele, ale jednak) gazu. Ostatecznie więc piec został przekonany do dalszej współpracy za cenę pewnego uszczuplenia rodzinnego budżetu. Całe szczęście, bo nie wyobrażam sobie teraz nie mieć ogrzewania choćby przez kilka dni.

Przy okazji stwierdziłem, że w domu jest zbyt szczelnie i przez to nie działa prawidłowo wentylacja. Powietrze zamiast uciekać przez otwór wentylacyjny w łazience było przez niego zasysane – piec potrzebuje do spalania gazu pewną ilość tlenu. Wystarczyło jednak rozszczelnić jedno okno (trafiło na kuchenne) i wszystko wróciło do normy. Zaczynam się zastanawiać nad kupnem nawiewnika, bo jednak taka sytuacja z zasysaniem powietrza jest niebezpieczna – do pomieszczenia mogą się dostać spaliny z komina i inne niebezpieczne substancje.

Brak odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.