Ferie w różnych terminach

Od kilku już lat ferie zimowe w naszym kraju orga­ni­zo­wane są w czte­rech róż­nych ter­mi­nach przy­dzie­lo­nych do poszcze­gól­nych woje­wództw. Ma to swoje plusy i minusy, do któ­rych co roku się wraca i cią­gle to samo oma­wia. Co jakiś czas też odzy­wają się głosy, że trwają jakieś prace nad zmianą tego sys­temu, a nawet powro­tem do ujed­no­li­co­nego ter­minu dla całego kraju.

Zna­joma rodzina w tym roku padła ofiarę róż­nych ter­mi­nów ferii. Jeden z ich synów cho­dzi do szkoły w tej samej miej­sco­wo­ści i będzie miał ferie od 18 do 31 stycz­nia, nato­miast star­szy syn od tego roku uczy się w liceum w innym woje­wódz­twie i jego ferie przy­pa­dają od 15 do 28 lutego. Nie­stety rodzina nie wyje­dzie w tym roku na ferie w kom­ple­cie, a naj­praw­do­po­dob­niej nie wyjadą wcale.

Podobne pro­blemy poja­wiają się, gdy chce się wyje­chać na ferie do rodziny w woje­wódz­twie, w któ­rym są one w innym ter­mi­nie. I jak tu się inte­gro­wać z kuzynostwem?

Jeśli cho­dzi o mnie, to jest mi to obo­jętne, bo już od bar­dzo dawna nigdzie w cza­sie ferii się nie rusza­li­śmy i raczej nie ma wido­ków na zmiany. Przy­naj­mniej na razie, bo nie wia­domo co będzie, gdy dzieci tro­chę urosną.

Brak komentarzy

Wpisz komentarz

Twój adres pozostanie ukryty.