Komunikacja

Dorota pyta, dlaczego nic nowego nie pojawiło się na blogu. Myślę, że to efekt zwykłego braku zastanowienia się nad tym, co się w moim życiu dzieje. Nie ma czasu na refleksję.

To nie jest tak, że nic się nie dzieje. Codzienne drobiazgi składają się na całość. Tyle, że tych drobiazgów nie zapamiętuję, a przez to uciekają mi jak przez palce.

Spory udział w moim ogłupieniu ma komputer i Internet. Ilość prezentowanych informacji zmusza do tego, by czytać szybko i bezmyślnie. Mój mózg zasypywany informacjami staje się coraz bardziej odporny na bodźce, a na pewno nie ma zamiaru wymyślać własnych.

Zaczynam też coraz częściej zauważać potrzebę zwykłej komunikacji, twarzą w twarz, zamiast elektronicznej. W sprawach trudnych do przepchnięcia przez e-mail czy komunikator, a nawet telefon rozwiązanie pojawiło się bardzo szybko po osobistym spotkaniu i porozmawianiu.

Brak odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.