Zbyt mały kalendarz

Najbliższy czas znowu zajęty do granic niemożliwości. Dobrze, że udaje mi się w miarę normalnie pogodzić wszystkie terminy. Jednak i tak nie każdy potrafi zrozumieć, że nie jestem w stanie być w kilku miejscach jednocześnie.

Oprócz pracy angażuję się jeszcze w kilka innych spraw, a przecież jest jeszcze żona i dzieci. Z żoną częściej się mijamy niż przebywamy, a dzieci rosną coraz szybciej. Tak szybko, że zaczynają mi uciekać. Obiecałem sobie, że będę regularnie chodził z Karoliną na basen, na razie mi się udaje. Przy okazji możemy sobie trochę pogadać, bo uświadamiam sobie, że w codziennych warunkach nie ma kiedy.

Najbliższe soboty mam zajęte do 2 kwietnia, niektóre niedziele również. Od poniedziałku do piątku w pracy, w międzyczasie różne obowiązki z innych dziedzin, na dokładkę kilkudniowe szkolenie, rekolekcje, wyjazd do Częstochowy, do Pelplina i nie wiem, gdzie jeszcze. To mało?

Brak odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.