Niecodziennik prywatny

Quid quaeritis viventem cum mortuis? Non est hic, sed surrexit.

Archiwum dla kategorii ‘szkoła’

Ferie w różnych terminach

niedziela, Styczeń 17th, 2010
Od kilku już lat ferie zimowe w naszym kraju organizowane są w czterech różnych terminach przydzielonych do poszczególnych województw. Ma to swoje plusy i minusy, do których co roku się wraca i ciągle to samo omawia. Co jakiś czas też odzywają się głosy, że trwają jakieś prace nad zmianą tego systemu, a nawet powrotem do [...]

Mocne nerwy

środa, Grudzień 2nd, 2009
Często mam problem z napisaniem kolejnego wpisu na blogu, ponieważ żaden z przychodzących mi do głowy tematów nie jest na tyle obszerny, żeby opłacało się uruchamiać szare komórki i panel administracyjny bloga. Jednak od jakiegoś czasu czytuję codziennik irlandzki i postanowiłem ukraść autorowi pomysł na pisanie o wielu sprawach w jednym wpisie. · · · Na dzisiejszej [...]

Brak pieniędzy

poniedziałek, Listopad 16th, 2009
Podobno jest kryzys. W szkole też podobno jest kiepsko z budżetem. Być może, nie jestem specjalistą od ekonomii i gospodarowania finansami. Znam jednak słowo oszczędzać i wiem, jakie jest jego znaczenie. Jakiś czas temu oznajmiłem, że należy przedłużyć licencję na program antywirusowy. Że nie ma potrzeby kupowania licencji na 500 komputerów, skoro w szkole jest ich [...]

O wakacjach

środa, Czerwiec 24th, 2009
Niby od kilku dni mam wakacje, ale w tym roku są jakby inne. Po pierwsze: nie mogę sobie nic zaplanować. Muszę czekać na termin egzaminu na nauczyciela mianowanego i na wyprowadzkę poprzednich właścicieli naszego mieszkania. Bez znajomości tych dwóch dat nie jestem w stanie niczego zrobić. Po drugie: co to za wakacje, skoro i tak muszę pojawiać [...]

Pozytywny dzień

środa, Listopad 5th, 2008
Dzisiejszy dzień obfitował w wiele najróżniejszych pozytywnych wydarzeń, jak np.: Ostatecznie spłaciliśmy kredyt mieszkaniowy. Co prawda było trochę zamieszania, bo w banku „zniknęło” nie wiadomo gdzie kilkadziesiąt tysięcy, z których ten kredyt miał być spłacony, ale ostatecznie się odnalazły i po raz pierwszy od dwóch lat mamy na koncie saldo większe od zera. Przypomniałem sobie o złożeniu [...]