Ferie w różnych terminach

Od kilku już lat ferie zimowe w naszym kraju organizowane są w czterech różnych terminach przydzielonych do poszczególnych województw. Ma to swoje plusy i minusy, do których co roku się wraca i ciągle to samo omawia. Co jakiś czas też odzywają się głosy, że trwają jakieś prace nad zmianą tego systemu, a nawet powrotem do


Dzieci w kościele

Staram się unikać niedzielnych mszy świętych, na które przychodzą głównie rodzice z małymi dziećmi. Zwykle wiążą się takie msze z radosnym bieganiem po całym kościele, krzykami i hałasem oraz z infantylnym „dialogowaniem” zamiast normalnej homilii. Chociaż zdecydowana większość uczestników tych mszy to ludzie dorośli, to jednak duszpasterze sprowadzają ich do poziomu malutkich dzieci, które niczego


Spotkania opłatkowe

Niby do świąt jeszcze przeszło tydzień, a ja już łamałem się opłatkiem, i to na dodatek z księdzem biskupem. Wcale mi się nie podoba, że biskupi uczestniczą w tym niepotrzebnym wyprzedzaniu Bożego Narodzenia i rezygnują z piękna adwentowego oczekiwania. Słyszałem jednak, że arcybiskup Gądecki nie zezwala na organizowanie spotkań opłatkowych w adwencie. Chociaż jeden miał


Prezent

Dostałem dzisiaj prezent w postaci przesyłki zawierającej 5 egzemplarzy czasopisma „Kotwica”. Jest to pismo zawierające informacje na temat osób chorych i niepełnosprawnych i właśnie w nim ukazał się artykuł podpisany moim imieniem i nazwiskiem. Historia jest dość ciekawa. Dawno temu, kiedy jeszcze studiowałem teologię musiałem napisać pracę zaliczeniową na ćwiczenia z liturgiki. Temat pracy trafił


Piesze wędrówki

Od dwóch dni chodzę do pracy pieszo, ponieważ samochód się zbuntował – konkretnie akumulator się wyczerpał. Zawsze chciałem wrócić do pieszych wędrówek, ale lenistwo brało górę nad rozsądkiem. Teraz przymuszony stwierdzam, że da się przeżyć. Teść wspomniał przy okazji, żebym do niego podjechał, to podładujemy ten nieszczęsny akumulator. Tylko jak ja mam podjechać, skoro do


Mocne nerwy

Często mam problem z napisaniem kolejnego wpisu na blogu, ponieważ żaden z przychodzących mi do głowy tematów nie jest na tyle obszerny, żeby opłacało się uruchamiać szare komórki i panel administracyjny bloga. Jednak od jakiegoś czasu czytuję codziennik irlandzki i postanowiłem ukraść autorowi pomysł na pisanie o wielu sprawach w jednym wpisie. · · ·


Mało piszę, bo…

Niewiele ostatnio piszę tutaj i w innych miejscach. Nie mam na to czasu, nie mam na to siły. Chodzę jak w kieracie, a poza tym sporo śpię, nawet w dzień. Po prostu wracam z pracy, jem obiad i zasypiam. W nocy oczywiście również śpię (około 8 godzin). Na dokładkę zdarza mi się głośno mówić do