No i po sprawie
Na szczęście medialne spekulacje znowu niewiele miały wspólnego z prawdą. Obawiałem się, że decyzja w sprawie kar nałożonych na arcybiskupa Paetza została cofnięta. Dzisiaj po raz pierwszy ktoś z Watykanu oficjalnie zajął stanowisko w tej sprawie. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej o. Federico Lombardi wyjaśnił, że:
Powrót Paetza
Dopiero co pisałem o arcybiskupie Kowalczyku, który blokował wyjaśnienie sprawy molestowania seksualnego, o które oskarżony był arcybiskup Juliusz Paetz, a już światło dzienne ujrzała informacja, jakoby zdjęto z oskarżonego zakaz wykonywania funkcji biskupich na terenie archidiecezji.
Gazeta Wyborcza opublikowała dwa artykuły. Pierwszy informował, że zakaz został cofnięty. Drugi, że arcybiskup Gądecki w ramach sprzeciwu złożył rezygnację z urzędu. Pierwsza sprawa wygląda na prawdziwą, chociaż dokumentu oficjalnie nikt jeszcze nie widział. Druga prawdziwą nie jest, o czym wyraźnie poinformował ks. arcybiskup Stanisław Gądecki osobiście oraz ustami swojego rzecznika prasowego.
Prymas Józef Kowalczyk
Kiedy trwały jeszcze spekulacje, kto zostanie nowym prymasem Polski po arcybiskupie Henryku Muszyńskim, to jednym z głównych kandydatów sugerowanych przez media był arcybiskup Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce. W maju ogłoszono decyzję papieża w tej sprawie i spekulacje okazały się trafne.
Obawiałem się tej decyzji. Księdza arcybiskupa Kowalczyka nie kojarzyłem zbyt dobrze z powodu jego mało aktywnego udziału w wyjaśnieniu sprawy molestowania kleryków i księży przez arcybiskupa Juliusza Paetza. Nie dość, że nie pomagał tym, którzy chcieli wyjaśnić problem i ochronić poszkodowanych, to jeszcze w czasie ingresu księdza arcybiskupa Stanisława Gądeckiego pozwolił sobie na publiczne przypomnienie władzom seminarium duchownego, gdzie jest ich miejsce.