Ksiądz znakiem sprzeciwu
Wiele sądów i opinii można usłyszeć o księżach, ponieważ jest to jeden z najbardziej wdzięcznych tematów na różnych rodzinnych spotkaniach.
Ofiara
Czy jabłko może być ofiarą kolędową? Może. O swoim doświadczeniu kolędowym z jabłkiem pisze ks. Artur Stopka na swoim blogu:
Rodzice, dwoje dzieci. Siedzimy, rozmawiamy, nagle starsza z dwojga dzieci, pięcioletnia dziewczynka, wstaje i znika w innym pokoju. Myślełem, że znudziło ją słuchanie rozmowy księdza z rodzicami. Ale ona za chwilę wróciła niosąc w dłoniach jabłko. Zwykłe, czerwonożółte. Bez słowa wręczyła mi to jabłko i usiadła na swoim miejscu. Na twarzach rodziców wyraźne zaskoczenie. Ja też zdumiony, więc zapytałem: “Dlaczego dałaś mi to jabłko?”. “To dla Bozi i dla ciebie” - wyjaśniła dziewczynka.
Pierwsi chrześcijanie też nie dawali ofiar pieniężnych, tylko przynosi to, co mieli do jedzenia i tym się dzielili z potrzebującymi.
Ksiądz zarabia jako bokser
Włochy: Ksiądz z Sardynii boksuje i ewangelizuje
Ks. Max Pusceddu z włoskiej parafii w Vallermosa na Sardynii w oryginalny sposób postanowił zbierać pieniądze dla kleryków uczących się w seminarium w Kongo. 32-letni kapłan regularnie pojawia się na lokalnych meczach bokserskich i staje na ringu jako zawodnik wagi średniej.
Dla miejscowych znawców pięściarstwa ks. Max jest posiadaczem wyjątkowo mocnego uderzenia z lewej ręki, dlatego często wygrywa. Wielu parafian przychodzi dopingować swojego duszpasterza, nie zawsze używając do tego celu cenzuralnego słownictwa.
Kiedyś w mojej szkole uczył ksiądz, który dobrze znał wschodnie sztuki walki. Czasami również używał swoich umiejętności do przekazywania Ewangelii – oczywiście nie w formie argumentu siły, ale raczej żeby zainteresować czymś młodzież przy okazji mówiąc im o Bogu.