Przygotowanie do małżeństwa
Jednym z wymogów do przyjęcia sakramentu małżeństwa w Kościele katolickim w Polsce jest przedstawienie zaświadczenia o uczestniczeniu w spotkaniach w poradni przedmałżeńskiej. Sam wiem, że takie spotkania nie zawsze spełniają oczekiwania narzeczonych, dlatego myślę, że warto wspomnieć o inicjatywie Marianny i Zenona Popiołków. Przeczytałem o niej w artykule Moniki Białkowskiej Skąd brać dziewice? – czyli o wychowaniu do miłości małżeńskiej opublikowanym w „Przewodniku Katolickim”:
W przełamywaniu stereotypu „niepotrzebnych spotkań w parafii” pomaga nam to, że nie przyjmujemy młodych w biurze, ale w naszym domu. Przychodzą często wzburzeni, że „muszą zaliczyć” to spotkanie. A potem zaczynamy z nimi rozmawiać… Są zaskoczeni, że nie odpytujemy ich z ich wiedzy i życia, ale rozmawiamy po przyjacielsku o wszystkim, co może ich dotyczyć.
Grzech tego nie robić
Natalia Budzyńska: Seks po Bożemu
„To nie po katolicku nie czerpać przyjemności z seksu i nie mieć na niego ochoty". I kto to mówi? Włoscy kardynałowie i biskupi. Czy to jakiś przewrót obyczajowy? Wcale nie, to jedynie pokazuje, jak niewiele wiemy o poglądach Kościoła na temat seksu małżeńskiego.
14 lutego Dniem Czystości
Z portalu Wiara.pl:
Według informacji zawartych na stronie internetowej LifeSiteNews.com, młodzież jest obecnie wprost zalewana w szkole, telewizji i internecie zachętami do rozwiązłości i seksualnych poszukiwań, które są przedstawiane jako "normalne i dobre dla zdrowia", oraz do odrzucenia tradycyjnych wartości moralnych, aby "odkrywać swoją seksualność jak najwcześniej i jak najczęściej". Dzień Czystości ma służyć uświadomieniu niebezpieczeństw takiego prowadzenia się.
Wolność
W najnowszym (3/2006) numerze Miłujcie się zaciekawił mnie artykuł Jana Bilewicza zatytułowany O Bożej recepcie na udane życie seksualne. Krótki fragment:
Jeśli współżycie małżeńskie ma być świętem, radością, przeżywaniem tajemnicy, ucztą duchową, aktem miłości i czułości, najintymniejszym aktem oddania się sobie, nie może polegać na zaspokajaniu uzależnienia seksualnego… A więc trzeba być wolnym! Tylko mężczyzna wolny wewnętrznie może głęboko przeżywać współżycie i być z niego prawdziwie zadowolonym. Wolność zaś — ogólnie rzecz biorąc — to nie jest robienie tego, na co ma się w danej chwili chętkę, ale zdolność wyboru dobra.
Problem jest właśnie w pojmowaniu wolności.